Domena za milion - Firma warta Miliard 

Jak założyć i prowadzić własną firmę krok po kroku?



Domena za milion... Firma warta miliard...

Jamie Siminoff kupił domenę internetową ring.com w 2014 roku. Zapłacił za nią okrągły milion dolarów. Szczegóły transakcji nie zostały ujawnione, ale dane wyciekły długo po fakcie - informacje nabywca ujawnił dopiero w sierpniu ubiegłego roku - zgodził się zapłacić 1 milion dolarów, ponieważ po konsultacji z inwestorami uznał, że jest to idealna nazwa domeny dla brandu jego firmy.

 Siminoff potrzebował dobrze brzmiącej brandowej domeny dla swojej firmy, która dzisiaj jest już potężnym przedsiębiorstwem - znanym w Stanach Zjednoczonych producentem videodomofonów.

Jak można było przeczytać w Forbes... na domenie Ring.com zarobił pewien „domenowy squatter”. O transakcji zrobiło się głośno na całym świecie dopiero gdy znany wszystkim Amazon ujawnił chęć przejęcia spółki za potężną kwotę 1 miliarda dolarów.

Spółka Siminoffa powstała w roku 2012 i nazywała się wówczas DoorBot. Wraz z rozwojem biznesu pozyskiwała kolejnych inwestorów. Łącznie właściciel przedsiębiorstwa spotkał się z ofertą ponad 200 milionów dolarów od inwestorów (wśród których spotykamy między innymi takich graczy jak Goldman Sachs). W międzyczasie firma przeszła rebranding - zakupiła domenę Ring.com i pod tym adresem zbudowała nową markę.

Ostatecznie końcem lutego na horyzoncie pojawił się Amazon, który wyszedł z ofertą zakupu spółki proponując kosmiczną kwotę 1 miliarda dolarów. Jeff Bezos, osoba kierująca gigantem Amazon, znany jest z podobnych inwestycji i przejęć. W ubiegłym roku zainwestował prawie 14 miliardów dolarów i przejął w ten sposób sieć sklepów spożywczch Whole Foods Market.

Firma Ring być może mniej znane (przynajmniej w Europie) przedsiębiorstwo, co nie zmienia faktu, że Siminoff zarobił na tej transakcji fortunę. Bardzo ciekawa jest również cała historia całej transakcji zakupu domeny internetowej Ring.com.

W rzeczywistości Jamie Siminoff, twórca marki Ring, w dniu transakcji kompletnie nie miał pieniędzy na zakup domeny. Gdyby dysponował odpowiednią kwotą... mógłby kupić domenę ring.com w cenie połowę niższej!

 Jednak wówczas miał on tylko 187 tysięcy dolarów - potem sam oficjalnie się do tego przyznał. Natomiast ówczesny właściciel nazwy ring.com wycenił ją na 500 tysięcy dolarów i nie miał zamiaru sprzedawać swojej domeny ani dolara taniej.

Dlatego Siminoff wyszedł z propozycją, że kupi tą domenę za dwa razy większą kwotę... Zaproponował okrągły milion dolarów! Jednak pod warunkiem, że sprzedający zgodzi się rozłożyć zapłatę na raty - pierwszą ratą miało być wymienione 187 tysięcy dolarów, jakie nabywca wówczas posiadał. Druga rata w wysokości 825 dolarów miała być płatna w ciągu 2 kolejnych lat.

W ten sposób strony doszły do porozumienia i transakcja została sfinalizowana. To jednak nie koniec kłopotów Siminoffa, który musiał potem zmagać się z zarzutami o niegospodarność i bezsensowne wydawanie pieniędzy, spotykał się z zarzutami, że w ten sposób firma przez niego upadnie. Wiedział jednak, że jego decyzja była słuszna. Rozumiał, że posiadanie domeny internetowej z krótką i chwytliwą nazwą firmy oraz globalną końcówką .com pozwoli mu skutecznie zbudować świetny wizerunek, brand wiarygodnej marki, popularność i rozpoznawalność na szerokich rynkach. I o to przecież chodziło. I w tym celu firma potrzebowała domeny o fundamentalnym znaczeniu dla jej dalszego rozwoju.

I finalnie okazało się, że miał rację. Drugą ratę za domenę spłacił w terminie. Wypromował firmę i stworzył potężne przedsiębiorstwo. Cała historia kończy się spektakularnym zakupem spółki przez Amazona.

Siminoff kupił domenę internetową za 1 milion dolarów... Kilka lat później firmę sprzedał 1000 razy drożej - za 1 miliard dolarów.



Inwestycje na rynku wtórnym.


 

NAJPOPULARNIEJSZE
POMYSŁ NA BIZNES
MARKETING
EDUKACJA
BIZNES
EMAIL MARKETING
POPULARNE KATEGORIE


| Regulamin Serwisu | Polityka Prywatności | Mapa Serwisu |
Copyright zysk24.com © 2011-2018. All Rights Reserved