Formy płatności w automatach vendingowych 

Jak założyć i prowadzić własną firmę krok po kroku? Rozpoczęcie działalności gospodarczej przez internet. Zarabianie pieniędzy przez internet i jak zarobić w domu - poradnik
 

 


Formy płatności w automatach vendingowych

Czytniki i akceptory monet, banknotów, kart, chipy itd. to osobne urządzenia. Kiedy i dlaczego opłaca się inwestować w dodatkowe terminale?

Niniejszy artykuł jest częścią kursu Vending - Pomysł Na Biznes. Jak tanio i sprawnie założyć firmę z automatami sprzedającymi, która od początku przynosi zyski. Pełny kurs znajdziesz TUTAJ.

W automatach możemy zastosować dowolne systemy płatności i mamy pod tym względem do wyboru różnorodne możliwości, a także ich kombinacje. Nasz automat może akceptować płatności gotówkowe, czyli monety oraz banknoty w różnych nominałach i poniekąd także żetony. Wrzutniki mogą wydawać resztę lub nie oraz przyjmować różne waluty.

Możemy również stosować płatności bezgotówkowe i tutaj mamy do dyspozycji płatności zbliżeniowe przy pomocy karty bankowej, specjalne chipy, rozwiązania abonamentowe oraz tzw. freevend, czyli wydawanie produktów bezpłatnie.

Dlaczego większość automatów działa tylko na monety i jaki model automatu wybrać?

Na wstępie należy zaznaczyć, że formy płatności akceptowane przez konkretny automat nie są zależne od jego modelu. Jednak nie znaczy to, że wybór modelu maszyny, jaką zastosujemy nie ma pod tym względem znaczenia. Może mieć bowiem ogromne znacznie, w zależności od formy płatności jaką zechcemy w tym automacie zastosować, ale jest to znaczenie pośrednie.

Chodzi o to, że w znacznej większości przypadków żaden automat vendingowy sam w sobie nie obsługuje w ogóle żadnych płatności. Maszyny tego typu standardowo sprzedawane są bez takiego wyposażenia. Dlatego automat, który kupimy prosto z fabryki nie będzie przyjmować żadnych płatności, bez względu na to, jaki model wybierzemy.

A wszelkie moduły, które umożliwiają zastosowanie danej formy płatności, to po prostu osobne urządzenia. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ wybierając dany model automatu, jaki odpowiada naszym potrzebom, nie jesteśmy zmuszeni do korzystania z systemu płatności, który w przeciwnym wypadku byłby nam narzucony z góry. Dlatego możemy kupić taki automat, jaki nam odpowiada, a potem zainstalować w nim takie moduły płatności, jakie chcemy. Co więcej, możemy je w dowolnej chwili wymieniać oraz łączyć wedle własnego uznania.

Musimy jednak pamiętać, że zarówno w samych automatach, jak też w modułach płatności bywają stosowane różne rozwiązania technologiczne. Są to dwa różne urządzenia, które ze sobą łączymy (podobnie jak komputer i drukarka) i muszą być ze sobą kompatybilne, aby wszystko prawidłowo działało. I z tego powodu model automatu jednak ma pośrednie znaczenie, ponieważ nie każdy model będzie prawidłowo współpracował z każdym modułem płatności.

Być może początkowo będziesz w swoich automatach instalować wyłącznie wrzutniki monet, żeby ograniczyć koszty. Jednak jeśli w przyszłości być może będziesz chciał zainstalować np. moduł do płatności zbliżeniowych. I wówczas może się okazać, że nie ma takiej możliwości, ponieważ Twój automat "nie potrafi" prawidłowo współpracować z takim modułem (dotyczy to przede wszystkim automatów starszego typu).

Inny problem jaki może się w tym zakresie pojawić to ergonomia automatu. Jak wiesz, występują automaty większe i mniejsze. Im mniejsza obudowa automatu, tym mniej miejsca w środku. A nawet jeśli automat jest duży i pojemny, to jego konstrukcja w pewnych przypadkach i tak może uniemożliwiać instalację danego systemu płatności (konstrukcja drzwi i frontu maszyny, zbyt mało miejsca w wewnętrznym panelu bocznym itd.).

Dlatego jeśli na przykład okazałoby się, że zaszła potrzeba instalacji trzech systemów płatności jednocześnie (np. monety + banknoty + karty płatnicze), to w niektórych modelach będzie to niemożliwe, ponieważ 3 takie urządzenia jednocześnie po prostu fizycznie się tam nie zmieszczą.

Z tych powodów, kupując automat przemyśl najpierw swoje potrzeby i upewnij się, że wybrany model spełnia Twoje oczekiwania.

Wrzutniki monet

Płatności bilonem w automatach sprzedających to wciąż najpopularniejsze w Polsce rozwiązanie. Wynika to z trzech powodów.

Pierwszy powód jest taki, że branża vendingowa jest jeszcze w Polsce mało rozwinięta. Firmy operatorskie bardzo często kupują starszy używany sprzęt z używanym wrzutnikiem monet i nie inwestują w jego modernizację.

Drugim powodem jest to, że w Polsce znaczna większość automatów sprzedaje bardzo tanie produkty w cenach nie przekraczających 10zł. Są to zwykle napoje i przekąski lub drobne akcesoria. Dlatego akceptory monet okazują się być wystarczające. To jest również dowód tego, że polski vending jest jeszcze mało rozwinięty.

Trzeci powód jest również bardzo przyziemny. Po prostu czytniki banknotów i terminale do płatności zbliżeniowych są urządzeniami stosunkowo drogimi i polscy vendingowcy niechętnie inwestują tego typu urządzenia.

Tak czy inaczej, wrzutnik monet to podstawowy akceptor płatności w automacie i bez względu na to, czy stosujemy inne urządzenia, nie powinniśmy z niego rezygnować. Dlatego zatrzymamy się w tym miejscu, aby omówić tą kwestię nieco szerzej.

Po pierwsze, na wrzutnikach monet nie warto oszczędzać. Jest to żelazna zasada. Podczas zakupu akceptora do płatności bilonem nie ma miejsca na oszczędności. I zaraz wyjaśnię Ci dlaczego jest to tak ważne.

Automat nie wydaje reszty

Wyobraź sobie, że podchodzisz do automatu i kupujesz sobie paluszki za 3 zł. Wrzucasz 5 złotych i automat podaje Ci produkt... ale nie otrzymałeś reszty. W ten sposób zostałeś oszukany na 2 złote. Właściciel tego automatu z pewnością nie chciał Cię oszukać, ale nie zmienia to faktu, że przez długi czas będziesz czuć niesmak do tego automatu (nawet jeśli firma zwróci Ci pieniądze) i nie będziesz mieć ochoty na ponowny zakup w tej maszynie...

W tym automacie problemem był popsuty wrzutnik monet.

Jeśli wrzutnik monet w Twoim automacie się zacina, działa nieprawidłowo, "połyka" monety, zapomina o wydawaniu reszty... bardzo szybko stracisz klientów i trudno Ci będzie odbudować ich zaufanie. W pewnych przypadkach Twój automat może nawet zostać wyrzucony z danego obiektu.

A jeśli w tym samym budynku jednocześnie działa konkurencja z podobnym asortymentem - wówczas w tym punkcie Twój biznes leży... a konkurencja się cieszy. Dlatego w żadnym wypadku nie możesz na to pozwolić.

Pojemność wrzutnika monet i tuby na bilon

Drugim powodem jest pojemność wrzutnika monet. Każdy taki akceptor posiada wbudowany pojemnik na monety. I nie jest to tzw. cashbox, czyli kasetka na bilon. Są to specjalne tuby, w których znajdują się monety potrzebne do wydawania reszty (jedna tuba - jeden nominał). Tuby zawsze powinny być pełne, ponieważ jeśli braknie w nich monet, to automat nie będzie mieć możliwości wydania klientowi reszty (klient w takim wypadku najczęściej widzi na wyświetlaczu napis "tylko odliczona kwota" lub podobny komunikat o tej samej treści).

Co się może wydarzyć w takiej sytuacji? Jeśli Twój klient nie ma odliczonej kwoty, ale na przykład całe 5 zł. Wówczas raczej zrezygnuje on z zakupu, ponieważ nie chce on zapłacić 5 zł za colę o wartości 3,50zł. Twój klient może także w pośpiechu nie zauważyć komunikatu i od razu wrzuci 5 zł, po czym czeka na resztę... a tu nic. I znowu wpadka... Dlatego warto zainwestować nie tylko w akceptor dobrej jakości i w dobrym stanie technicznym, ale również taki, który posiada pojemny zasobnik na bilon do wydawania reszty.

Na polskim rynku spotykamy często wrzutniki monet z 4 tubami na bilon (10gr, 20gr, 50gr, 1zł). W tym przypadku bilon w tubach szybko się wyczerpuje jeśli klienci zbyt często płaciliby nominałami 2 i 5zł, chociaż vendingowcy, którzy korzystają z takich wrzutników raczej rzadko narzekają ten problem. Jednak coraz częściej można spotkać wrzutniki 5-tubowe, które obsługują dodatkowo nominał 2 zł.

Taki model to optymalne rozwiązanie. Chociaż dostępne są również wrzutniki 6-tubowe, ale ich ceny są wysokie, a stosowanie tuby z nominałem 5zł nie ma sensu jeśli automat przyjmuje wyłącznie monety (co innego jeśli równolegle stosujemy czytnik banknotów i sprzedajemy np. produkty w cenach 25 zł).

Precyzyjne wykrywanie nominału

Istnieje jeszcze trzeci argument przeciwko tanim wrzunikom monet. Mianowicie mogą one sprawiać problemy i zmniejszać Twoje zyski, podczas gdy Ty nawet nie domyślisz się, że taki problem w ogóle istnieje i być może nigdy się o tym nie dowiesz. Pozornie wszystko jest w porządku i wszystko działa poprawnie, a w rzeczywistości tracisz klientów i nawet o tym nie wiesz.

Chodzi o to, że wrzutniki starszego typu (możesz kupić używany nawet za 200-300zł) słabo rozróżniają monety. Oczywiście z powodzeniem rozróżniają poszczególne nominały, ale czułość ich detektora jest zawodna. Dlatego podczas instalacji i testów wszystko działa jak w zegarku, ale w praktyce podczas pracy automatu pojawiają się z tego powodu dwa problemy.

Po pierwsze często występuje sytuacja, gdy "automat nie widzi monety". Wrzucasz monetę, a ona przelatuje przez wrzutnik i wypada. Wrzucasz ją jeszcze raz - automat znów ją odrzuca. I tak w kółko. Dzieje się tak dlatego, że detektor wrzutnika nie rozpoznaje tej monety. Jednym z zadań wrzutnika monet jest rozpoznawanie nominałów i jest to najważniejsze jego zadanie, aby "automat wiedział" jaką kwotę wrzuciłeś i ile kredytów masz do wykorzystania.

W tym celu wrzutnik podczas "przelatywania monety" bada jej ciężar, średnicę itd. Dzięki temu automat może liczyć pieniądze wrzucone przez klienta i wie ile powinien wydać reszty. A w praktyce niejednokrotnie zdarza się, że Twoje 5zł jest w jakiś sposób uszkodzone (przetarte, posiada niezauważalne wygięcie, mechanicznie uszkodzone), czego być może nie widać gołym okiem, ale traci parametry, które wrzutnik kojarzy z daną wartością, dlatego jej nie rozpoznaje i odrzuca.

Na szczęście w takiej sytuacji automat nie "połyka" takiej monety, lecz ją wrzuca do zwrotu (tam gdzie lądują monety przy wydawaniu reszty) i klient nie traci pieniędzy i nie ma do Ciebie żalu. Jednak również dlatego nie ma powodu do zgłaszania reklamacji. Nie zadzwoni do Ciebie i nie zgłosi Ci tego faktu, więc prawdopodobnie nie dowiesz się o istniejącym problemie. I w ten sposób tracisz część klientów. Czasami po kilku próbach wrzutnik rozpozna i przyjmie monetę, a czasem nie.

Drugi, znacznie większy, problem jaki może z tego wyniknąć jest taki, że stosując taki wrzutnik narażasz się na oszustwa. Jeśli detektor w Twoim wrzutniku nie zawsze radzi sobie z naszymi prawdziwymi monetami... jeśli nie rozpoznaje ich z dostateczną precyzją... to tym bardziej będzie podatny na fałszywe monety. I w ten sposób narażasz się na dotkliwe straty.

Jeśli bowiem jakiś sprytny oszust zauważy ten mankament to z pewnością poszuka sobie innej waluty i zakupi sobie bilon w jakiejś egzotycznej walucie, gdzie moneta o wartości np. 10 groszy będzie mieć wielkość i wagę taką samą jak nasza 5-złotówka... i właśnie tak będzie rozpoznawana przez Twój automat.

Jaki będzie tego efekt...? Taka osoba wrzuci monetę o wartości 10 groszy... w zamian otrzyma np. colę o wartości 3 zł ...i jeszcze dostanie 2 zł reszty. W ten sposób ktoś może wyczyścić Twój automat z produktów i wykraść cały bilon znajdujący się we wrzutniku monet.

Myślę, że w tym momencie zgodzisz się ze mną, że nie warto oszczędzać na wrzutnikach monet. Wszystkich wyżej opisanych problemów możesz się pozbyć w jednej chwili - po prostu zainwestuj w dobry sprzęt. Kupując wrzutnik słabej jakości, przestarzały lub uszkodzony... zaoszczędzisz jeden raz, a do tego zaoszczędzisz tak naprawdę niewiele.

Natomiast korzystając z takiego sprzętu na codzień narażasz się na całą lawinę problemów, zamieszania, nieprzyjemności i dotkliwych strat finansowych, a także ucierpi na tym Twój wizerunek. Możesz stracić zaufanie klientów, a nawet w ogóle stracić punkt handlowy, możesz zostać okradziony, a klienci będą wydzwaniać do Ciebie z reklamacjami.

Tymczasem dobrej klasy wrzutnik monet (używany, ale w bardzo dobrym stanie technicznym), 5-tubowy, który sprawuje się znakomicie... możesz w Polsce kupić za około 1000 złotych. Twoja decyzja.

Wymiana walut w automatach sprzedających

Niekiedy zachodzi potrzeba akceptowania płatności nie tylko w złotówkach, ale również na przykład w euro lub w innych (w zależności od lokalizacji automatu oraz jego klienteli). W takim przypadku również z pomocą nam przyjdzie dobrej jakości wrzutnik monet.

W rzeczywistości większość elektronicznych wrzutników monet umożliwia nam stosowanie dowolnej waluty. Z technicznego punktu widzenia jest to wyłącznie kwestia odpowiedniego zaprogramowania (podobnie jak programuje się różne rzeczy w komputerze). Wgranie odpowiedniego oprogramowania jest informacją dla akceptora bilonu o tym, jakie monety ma przyjmować i jak interpretować ich wartość.

Zatem w praktyce jest to bardzo proste. Jeśli wgramy informację, że moneta o danych parametrach to 10-groszówka to wrzutnik po wrzuceniu 10-groszówki do automatu rozpozna ją i będzie umiał zliczyć, że klient wykupił kredyt o wartości 10 groszy. I wówczas jeśli klient chce kupić produkt za 2 złote to musi wrzucić jeszcze 1.90zł. Kiedy klient wrzuca kolejne monety - wrzutnik rozpoznaje każdą z nich i wie ile kredytów ma do dyspozycji klient, a po zakupie wie ile wydać reszty oraz których monet (jakich nominałów) powinien w tym celu użyć.

Dokładnie tak samo działa to w każdej innej walucie. Wystarczy wgrać odpowiednie informacje. Wówczas Twój wrzutnik będzie "wiedział" jak rozpoznać monetę 10 centów lub 2 dolary... i tak dalej.

Dlatego bardzo łatwo możemy stosować płatności w innych walutach. Możemy mieć maszynę, która akceptuje płatności w złotówkach, dolarach, euro i w dowolnej innej walucie. I jest to bardzo przydatne jeśli nasze automaty pracują np. w miejscach, gdzie przebywa duża ilość turystów (dworce, lotniska, znane zabytki i inne miejsca, które ludzie różnych narodowości lubią zwiedzać...).

Jednak wrzutniki starszego typu oferują możliwość w tylko jednej walucie, więc musimy wybierać - albo wyłącznie złotówki albo wyłącznie euro itd. Z pomocą przychodzą nam lepsze wrzutniki monet, które potrafią akceptować dwie waluty jednocześnie, np. złotówki i euro. Dzięki temu możesz w takim automacie zapłacić zarówno w złotówkach, jak też w euro - jak wolisz (detektor doskonale rozpozna każdą walutę i nominał).

Taki wrzutnik możesz kupić (jak pisałem wyżej) za ok. 1000 zł, więc uważam, że jest to dobra inwestycja. Możesz również zaprogramować kurs danej waluty wedle własnej woli, a Twój czytnik sam przeliczy euro na złotówki, przeliczy ceny produktów, a także odpowiednio wyda należną resztę. Jedyna wada takiego urządzenia polega na tym, że jakkolwiek w takim przypadku Twoja maszyna przyjmie płatność w dwóch różnych walutach - to resztę wyda tylko w jednej z nich.

Dlatego jeśli chcesz na przykład aby Twój automat przyjmował euro i złotówki to nie ma problemu - jednak musisz wybrać, czy będzie on wydawać resztę w euro czy w złotówkach, bo pod tym względem jest tylko jedna opcja. Możesz sam zdecydować która to będzie waluta, ale reszty wydawać w dwóch walutach jednocześnie się nie da. Jest to przede wszystkim spowodowane tym, że wrzutnik musiałby mieć podwójną ilość tub na monety w różnych nominałach i walutach.

A to już nie jest takie proste ze względu na pojemność i gabaryty urządzenia. Mimo to, funkcjonalność ta bywa bardzo pomocna i pożyteczna. W końcu turysta przyjeżdżający do Polski może zapłacić w euro, reszta wydana w złotówkach i tak bardzo mu się przyda podczas zwiedzania naszego pięknego kraju...

Żetony

Wiele osób żyje w przekonaniu, że wrzutniki tradycyjnych monet oraz te akceptujące różne specjalne żetony to osobne, całkiem różne urządzenia. Nic bardziej mylnego. Po dotychczasowej lekturze tego rozdziału zapewne domyślasz się, że jest to wyłącznie kwestia, aby "nauczyć" nasz wrzutnik rozpoznawać konkretną monetę i przypisywać mu konkretną wartość. To wszytko. Dla wrzutnika nie ma znaczenia czy jest to moneta reprezentująca jakąkolwiek oficjalną walutę danego kraju, czy jest to jakikolwiek inny kawałek żelastwa.

Dlatego możemy bez żadnego problemu sprawić, aby nasz wrzutnik akceptował żetony zamiast złotówek. A nawet złotówki i żetony jednocześnie (jeśli nasz model umożliwia obsługę dwóch walut). Wrzutnik monet nie wie czy to jest żeton czy moneta. Dla detektora zawsze jest to po prostu okrągły kawałek metalu - dlatego odczytuje on jego parametry i przypisuje mu określoną ilość kredytów, jakie wykupił klient... na przykład jeden żeton = 1 zł lub 1 żeton = 1 kawa itd. A więc możemy stosować żetony na wiele sposobów wedle naszych potrzeb.

Taka opcja bywa bardzo pożyteczna w przypadku różnorakich promocji, programów lojalnościowych, kampanii marketingowych realizowanych z zastosowaniem automatów vendingowych. A nawet w przypadku automatyzacji systemu dystrybucji narzędzi wśród pracowników w zakładach produkcyjnych itp. I wprawdzie rozwiązanie to nie jest bardzo popularne i powszechnie stosowanie, jednak podczas codziennej praktyki i rozwijania firmy spotkasz się niejednokrotnie w wieloma niestandardowymi sytuacjami, w których jego zastosowanie pomoże Ci znacznie zwiększyć zyski, a czasem nawet zdobyć bardzo dochodowy punkt.

Dlatego warto o tym pamiętać, ponieważ opcja ta bywa nie tylko pożyteczna, ale jej zastosowanie jest jednocześnie bardzo tanie (w praktyce czasem nawet zupełnie darmowe), bo w zasadzie wystarczy przeprogramować wrzutnik i kupić żetony (chyba że Twój kontrahent takie żetony już posiada lub kupi na własny koszt).

Czytnik banknotów

Akceptory płatności banknotami stosuje się w Polsce stosunkowo rzadko. Wynika to w dużej mierze, jak wspomniałem na wstępie tego rozdziału, z tego że jest to dodatkowy koszt dla operatorów vendingowych i często właśnie dlatego nie są zbyt chętnie instalowane.

Odnośnie porad technicznych powiem po prostu, że warto wziąć sobie do serca uwagi, które omówiliśmy już odnośnie wrzutników monet.

Natomiast praktyczne zastosowanie czytników banknotów jest w wielu przypadkach ograniczone. Oczywiście można je z powodzeniem wszędzie stosować, aby zwiększyć komfort naszych klientów. Jednak zważywszy na koszt samego urządzenia, a także na to, że nie każdy model automatu oferuje w ogóle możliwość jego instalacji, często okazuje się, że "gra nie jest warta świeczki".

Zakup przyzwoitego akceptora banknotów to koszt ponad 1000 zł. Oczywiście trzeba upewnić się również, że nasz automat będzie prawidłowo z nim współpracował. Jeśli okaże się, że nie - w takim przypadku trzeba kupić inny automat vendingowy i go wymienić. W rzeczywistości nie jest to żaden problem jeżeli wiemy, że dzięki temu znacznie zwiększy się sprzedaż. Wówczas wiemy, że inwestujemy raz w nowe urządzenie (a nawet nowy automat), ale dzięki temu zyskujemy bardzo dochodowy punkt handlowy, który z łatwością sam zarobi na tą inwestycję, a potem mamy z tego piękne zyski przez długie lata. Jest to piękna wizja i ma to sens.

Jednak w rzeczywistości, gdy handlujemy tanimi produktami w cenach do kilku złotych... Jak bardzo możemy podnieść sprzedaż w automacie np. z batonami poprzez instalację czytnika banknotów?

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku płatności bezgotówkowych. Jednak w tym przypadku - czy to bilon czy banknoty - tak czy inaczej mamy do czynienia z gotówką. Zatem co innego jeśli ktoś chciałby kupić coś z automatu, ale ma przy sobie wyłącznie kartę kredytową - wtedy nie kupi i tracimy klienta, ale o tym porozmawiamy później. Jednak jeśli ma przy sobie portfel z gotówką, to oprócz banknotów zazwyczaj ma również chociaż trochę bilonu - na chipsy i colę z pewnością wystarczy. Dlatego taki klient nie zrezygnuje z zakupu tylko dlatego, że nie akceptuje on płatności banknotami.

A takich właśnie maszyn sprzedających jest w Polsce najwięcej, więc nie powinien nikogo dziwić fakt, że akceptory banknotów są w naszym kraju jeszcze mało popularne.

Natomiast są sytuacje (i zaczynają się zdarzać coraz częściej), w których zastosowanie tych urządzeń jest jak najbardziej uzasadnione, jak najbardziej opłacalne i zwiększające sprzedaż, a niekiedy wręcz konieczne. I są to takie przypadki, gdy handlujemy produktami nieco droższymi. W praktyce nie ma tutaj reguły, ale jeśli ceny Twoich produktów zaczynają przekraczać nawet 10-20 zł za sztukę, to już powinieneś zastanowić się nad tą kwestią.

Chodzi tu bowiem o bardzo prostą, praktyczną kwestię. Jeden z moich klientów sprzedawał w swoich automatach olejki do e-papierosów w cenach 15-30zł za sztukę. Inny mój klient ustawiał maszyny na myjniach samochodowych i sprzedawał kosmetyki i drobne akcesoria samochodowe w cenach od kilku do kilkudziesięciu złotych. Jeszcze inny miał automat na jeziorem i handlował akcesoriami dla wędkarzy (żyłki, haczyki, spławiki itd.)... Wyobraź sobie, że klient podchodzi do Twojego automatu i zamierza kupić produkt, który kosztuje 30 złotych...

A teraz zastanów się jak często ktoś ma przy sobie w portfelu taką kwotę w bilonie...? No właśnie... (nie będę komentować sytuacji, gdy automat sprzedaje np. smarfony :) W przypadku pewnych kwot okazuje się, że wrzutnik monet to za mało. I wówczas, jeśli z takiej czy innej przyczyny nie chcemy stosować płatności kartą, instalacja czytnika banknotów nie tylko drastycznie podniesie nam sprzedaż i zyski, ale staje się wręcz koniecznością.

Oto jeszcze jeden przykład, który pokazuje znaczenie kolejnej kwestii technicznej, z jaką być może przyjdzie Ci się zmierzyć. Wyobraź sobie, że sprzedajesz produkty w cenie 28 złotych. Być może wygodniej byłoby zaokrąglić cenę do 30 złotych i nie byłoby problemu. Jednak chcesz ustalić cenę w wysokości właśnie 28 złotych, ponieważ konkurencja sprzedaje to samo po 30 złotych, dlatego chcesz mieć lepszą ofertę dla klienta.

Poza tym, znanym i bardzo skutecznym zabiegiem marketingowym jest właśnie pomniejszanie ceny o 1 lub 10 groszy, co obniża marżę bardzo nieznacznie, ale z powodu działania pewnych procesów psychologicznych skutecznie zwiększa sprzedaż (ceny typu 29.90zł zamiast 30zł).

Zapewne doskonale to rozumiesz. Jednak jak to rozwiązać od strony technicznej? Przecież nie da się zapłacić kwoty 28 zł banknotami... I co teraz? Otóż automat musi umieć wydawać resztę. Mówiliśmy już o tym omawiając wrzutniki monet. Jednak tutaj cały proces płatności nieco się komplikuje, ponieważ wprawdzie to czytnik banknotów przyjmuje płatność (klient płaci 30 zł banknotach), ale to wrzutnik monet musi wydać 2 zł reszty.

I z tego powodu instalując czytnik banknotów nie możemy zrezygnować z akceptora monet (chyba że jesteśmy pewni, że zawsze będziemy stosować wyłącznie okrągłe kwoty). W praktyce jest to całkiem proste z technicznego punktu widzenia. Instalacja tych urządzeń, a także ich programowanie nie jest niczym trudnym (tym bardziej że dostawca powinien dostarczyć stosowną instrukcję i/lub szkolenie, a nawet zaprogramować wszystko we własnym zakresie według naszych potrzeb).

Jednak również tutaj wciąż musisz od samego początku pamiętać o tym, że jest to kilka osobnych urządzeń. Kiedy dochodzi do transakcji czytnik banknotów musi wiedzieć ile klient zapłacił, a wrzutnik monet musi wiedzieć ile reszty mu wydać. Twój automat musi mieć możliwość połączenia wszystkich urządzeń tak, aby były one kompatybilne oraz móc pomieścić wszystkie terminale wewnątrz swojej obudowy w odpowiedni sposób.

W tym momencie może Ci się to wydawać skomplikowane. Moim celem nie jest to, aby Cię nastraszyć i zniechęcić. Przeciwnie! Chcę Ci powiedzieć, że to wszystko jest tak naprawdę bardzo proste. I dlatego chcę również, abyś po lekturze tej książki, wiedział o takich szczegółach i dzięki temu będziesz mógł zaplanować swój biznes i jeszcze zanim założysz własną firmę vendingową będziesz mieć większą wiedzę niż większość vendingowców z 2-letnim stażem i doświadczeniem w tej branży.

Wiem, że to brzmi niewiarygodnie, ale kiedy już zaczniesz prowadzić swój biznes i poznasz swoją konkurencję, to ze zdumieniem przyznasz mi rację. To rzeczywiście niewiarygodne, jaką przewagę nad konkurencją daje nam wiedza...

Czytnik kart bankowych

Podchodzisz do automatu vendingowego, zbliżasz swoją kartę i otrzymujesz wybrany produkt. Szybkie i wygodne, prawda? Płatności zbliżeniowe są coraz popularniejsze i coraz więcej osób oczekuje właśnie tego, żeby akceptacja płatności ich kartą była powszechna. I dotyczy to również automatów sprzedających.

Z technicznego punktu widzenia jest to bardziej proste niż choćby instalacja czytnika banknotów - nie trzeba wydawać reszty, klient nie musi mieć przy sobie portfela, bo wystarczy karta... itd. To wszystko prawda. Więc jak to działa w praktyce?

To prawda, ale niestety większość automatów w Polsce nie oferuje takiej opcji. Zatem dlaczego branża vendingowa się przed tym broni? A może tylko tak się nam wydaje...? I jest to zagadnienie bardziej wieloaspektowe, niż mogłoby się wydawać, ponieważ sam koszt zakupu urządzenia nie wyczerpuje tego tematu.

Dlatego zamiast rozwijać ten temat tutaj - postanowiłem poświęcić cały osobny rozdział, aby dokładnie omówić tą właśnie kwestię.

Obsługa płatności bezgotówkowych - Znaczniki RFID

Wspominałem już o tym, że w niektórych fabrykach i zakładach pracy pracodawcy zapewniają pracownikom darmową kawę lub produkty spożywcze, które dystrybuowane są właśnie za pośrednictwem automatów vendingowych. W takim przypadku wstawiasz do takiego zakładu swoją maszynę i dostarczasz produkty. Pracownicy nie płacą za produkty w automacie (produkty wydawane są bezpłatnie), lecz pracodawca płaci Tobie - raz w miesiącu wystawiasz zbiorczą fakturę i gotowe.

Jest to dla Ciebie bardzo korzystna i wygodna sytuacja, ponieważ masz pewny i dochodowy kontrakt, a jednocześnie jesteś w stanie z bardzo dużą dokładnością przewidzieć obroty. Dlatego wiesz nie tylko ile dokładnie zarobisz w każdym miesiącu, ale również możesz precyzyjnie zaplanować i zorganizować dostawy towaru.

W praktyce wymaga to zastosowania odpowiednich rozwiązań technicznych, ponieważ w takim przypadku automat wprawdzie nie pobiera pieniędzy od pracowników, ale musi w jakiś sposób monitorować kto już wypił swoją kawę i wyczerpał swój limit na dziś, a kto jeszcze ma kredyty do wykorzystania. W przeciwnym przypadku nie wiadomo byłoby kto pobrał produkt oraz w jakiej ilości i prawdopodobnie dochodziłoby do nadużyć.

Skoro pracownicy nie muszą płacić za produkt, to nie przyda się nam tutaj wrzutnik monet, akceptor banknotów, ani czytnik kart bankowych. W prawdzie mógłby nam tutaj pomóc wrzutnik monet plus żetony. Jednak w takich sytuacjach raczej stosuje się dedykowane rozwiązania oparte na specjalnych nośnikach. Takie nośniki RFID mogą mieć formę kluczy, breloków lub kart (a nawet specjalnych naklejek np. na telefon, dzięki czemu nikt ich nie zgubi i zawsze ma przy sobie).

Taki nośnik działa jak karta przedpłacona, z tym tylko, że wykupione na niej kredyty można wykorzystać robiąc zakupy wyłącznie w naszym automacie. Rozdajemy takie karty wszystkim pracownikom, a następnie doładowujemy ich salda ustaloną ilością kredytów do wykorzystania. W automacie instalujemy specjalny terminal, który będzie obsługiwać płatności takimi nośnikami. Jest to bardzo funkcjonalne i wygodne rozwiązanie. Możemy wszystko zdalnie obsługiwać i monitorować oraz doładowywać karty kredytami w szybki, wygodny i łatwy sposób.

Dodatkowo możemy jednocześnie zainstalować np. wrzutnik monet i dzięki temu sprzedawać jeszcze więcej. Jeśli bowiem pracodawca zapłaci nam za 1 kawę dziennie dla każdego pracownika, a jakiś pracownik lubi pić 3 kawy dziennie, wówczas pierwszą kawę otrzyma on za darmo korzystając z kredytów na swoim nośniku, a kolejne dwie kawy może sobie zwyczajnie kupić za gotówkę.

Oczywiście nie musimy się tutaj ograniczać do kawy, może to być również np. woda mineralna albo napój+kanapka... Wszystko zależne jest od decyzji pracodawcy oraz tego w jaki sposób się z nim dogadasz.

Co więcej, jeśli jest to jakiś zakład produkcyjny, nie musisz się także ograniczać wyłącznie do produktów spożywczych. Mogą to być różnorodne materiały eksploatacyjne, które w zależności od potrzeb danego zakładu, są wydawane pracownikom, jak np. wiertła, gwoździe, rękawice ochronne itp.

Takie materiały są rozdawane regularnie pracownikom i często również zachodzi potrzeba, aby monitorować, kto ile par rękawic wykorzystał w danym okresie czasu itp., ponieważ one się zużywają i jest to ciągły koszt dla przedsiębiorstwa. I tutaj również monitorowanie dystrybucji tych materiałów zapobiega nadużyciom ze strony pracowników.

Jeśli zaproponujesz automatyzację tego procesu z zastosowaniem Twojego automatu oraz opisanego systemu z przedpłaconymi kredytami - możesz bardzo ułatwić organizację pracy w takim zakładzie, a nawet wygenerować znacznie oszczędności.

Abonamenty

Tego rodzaju systemy przewidziane są głównie do zastosowań w zakładach pracy. Jednak w praktyce możemy je stosować w zasadzie wszędzie, gdzie regularnie przebywają te same osoby, a więc np. w biurowcach lub akademikach... Ciekawym pomysłem jest zastosowanie takiego systemu w szkołach. I w tym przypadku (w zależności od Twojego asortymentu) możesz mieć bardzo silny argument w rękawie, który będzie działać na Twoją korzyść.

Mam tutaj na myśli zdrową żywność dla dzieci. Wprawdzie asortyment w szkołach jest ograniczony, ponieważ regulują to odpowiednie przepisy. Jednak mimo to rodzice uczniów borykają się z tym problemem. Dyrektor szkoły raczej nie zgodzi się na finansowanie każdemu dziecku codziennego posiłku, ale za to wszystkim rodzicom możesz zaproponować abonament. W ten sposób zyskujemy kolejny dochodowy punkt sprzedaży i pewny, przewidywalny, comiesięczny zysk, jednocześnie rozwiązując realny problem, który w wielu szkołach istnieje. Rozdajemy dzieciom karty, doładowujemy je kredytami, a rodzice płacą nam za to w postaci miesięcznego abonamentu.

Do automatu dostarczamy codziennie ustaloną ilość świeżych i zdrowych kanapek i gotowe. Rodzice coraz częściej nie mają czasu, aby przygotować dzieciom drugie śniadanie do szkoły, dlatego przekazują im po prostu gotówkę. Jednak dzieci często wydają te pieniądze na niezdrowe przekąski lub inne mało rozsądne zachcianki. W efekcie dzieci są niedożywione, słabe i chorowite, a rodzice nie są w stanie tego kontrolować.

Kiedy zaproponujesz takie rozwiązanie, wówczas rodzice te pieniądze zapłacą Tobie i mają pewność, że dzieci zjedzą zdrowe śniadanie, ponieważ swoje kredyty będą mogły spożytkować wyłącznie w Twoim automacie. Dzięki temu dzieci są zdrowe, rodzice szczęśliwi, dyrektor jest z dumny z zastosowania innowacyjnych i nowoczesnych rozwiązań w swojej szkole, a Ty zarabiasz pieniądze.

To tylko jeden prosty przykład możliwych pomysłów na zastosowanie tej technologii. Przy odrobinie kreatywności może ona bardzo pomóc Ci w stworzeniu mocnego i stabilnego biznesu. Przy okazji przykład ten jest kolejnym dowodem, że warto badać potrzeby innych ludzi, ponieważ zrozumienie tych potrzeb często bywa źródłem bardzo dochodowych pomysłów.

Freevend

Termin freevend to zlepek dwóch angielskich słów i z pewnością już się domyślasz, co konkretnie się za tym kryje. Otóż freevend to nic innego jak tryb pracy automatu, w którym produkty wydawane są bezpłatnie. I nie oznacza to, że ktoś Ci zapłaci za wydane produkty, jak w wyżej opisanym przykładzie z pracodawcą i darmową kawą dla pracowników.

W tym przypadku automat zwyczajnie nie obsługuje żadnej opcji płatności. Nie ma w nim zainstalowanego żadnego modułu do przyjmowania płatności. Właśnie takie automaty wyjeżdżają prosto z fabryki. Nie są one wyposażone w żadne akceptory płatności. Jednak nie oznacza to, że nie mogą one działać i prawidłowo wydawać produktów. Oczywiście mogą działać i działają.

Po prostu nie potrafią przyjąć zapłaty za wydany produkt i dlatego wydają go bezpłatnie. Taki automat działa zupełnie tak jak zwykły ekspres do kawy. Po prostu naciskasz przycisk i otrzymujesz kawę.

Być może wydaje Ci się, że takie rozwiązanie jest bezużyteczne w biznesie. Tymczasem stosowane jest całkiem często. Po pierwsze jako zabieg marketingowy oraz po to, aby podnieść standard obsługi klienta - na przykład właściciel salonu fryzjerskiego postanowił zapewnić swoim klientom bezpłatną kawę. Automaty innego typu (np. sprężynowy, talerzowy itd.) pracujące w trybie freevend mogą służyć jako atrakcyjna witryna służąca do rozdawania bezpłatnych gadżetów reklamowych w ramach jakiejkolwiek akcji marketingowej.

Co więcej, tryb freevend równie dobrze może służyć do zwykłej odpłatnej dystrybucji towaru, czego przykładem są choćby ekspresy na stacjach benzynowych, gdzie płacisz z kawę przy kasie, a potem podchodzisz do kawomatu i otrzymujesz swój napój.

Zatem okazuje się, że również takie rozwiązanie ma w pewnych okolicznościach sens i odpowiednie zastosowanie. A dodatkowo niekwestionowanym atutem tego rozwiązania jest fakt, że nie trzeba kupować i instalować żadnych systemów płatności.

Być może w Twojej firmie nie będziesz zbyt często korzystać z trybu freevend, jednak zdecydowanie powinieneś mieć świadomość jak on działa. Tymczasem przechodzimy do kolejnego rozdziału, w którym kontynuujemy zgłębianie kwestii płatności w automatach vendingowych, a konkretnie płatności zbliżeniowych. Niniejszy artykuł jest częścią kursu Vending - Pomysł Na Biznes. Jak tanio i sprawnie założyć firmę z automatami sprzedającymi, która od początku przynosi zyski. Pełny kurs znajdziesz TUTAJ.




Więcej o automatach i biznesie vendingowym:



Interesuje Cię biznes
i zarabianie przez Internet?

Poznaj tajniki prowadzenia dochodowej firmy
i skutecznego zarabiania w Internecie.

Metody, narzędzia i rozwiązania, o których nie mówi się głośno, które odmienią Twóje finanse, które otworzą Twoje oczy na możliwości, o których nawet nie śnisz.

Informacje i biznesie i prowadzeniu własnej firmy oraz praca i zarabianie przez Internet.



| Regulamin Serwisu | Polityka Prywatności | Mapa Serwisu |
Copyright zysk24.com © 2011-2018. All Rights Reserved