Historia Kawy 

 

Historia Kawy

Niezwykłość kawy potwierdza już sama jego imponująca historia. Ten niezwykły napój ma za sobą już ponad 1200 lat barwnej podróży przez historię wielu cywilizacji i kultur na całym świecie. Od wieków do dnia dzisiejszego inspiruje, krzepi i kształtuje losy mocarstw. A dzisiejszy rozwój technologii, ekonomii sprawia, że dziś kawa jeszcze mocniej pociąga za sobą całe społeczeństwa i pozwala na budowanie biznesowych imperiów.

Spis treści

Pochodzenie kawy

 Pobudka w towarzystwie orzeźwiającego aromatu gorącej kawy to dla wielu z nas codzienny rytuał. Jednak niewielu z nas zastanawia się w ogóle nad faktem, że do dziś wciąż jeszcze nie znamy nawet pochodzenia tego niezwykłego ziarna. Niestety do dzisiaj odkrycie kawy i związane z tym okoliczności są nam całkowicie nieznane.

I nie wiemy jaki splot wydarzeń sprawił, że brązowe ziarno zostało po raz pierwszy przyrządzone przez człowieka w postaci pachnącego naparu.

Jednak zainspirowani tym faktem miłośnicy kawy z zaangażowaniem rozpoczęli poszukiwanie prawdy i wykonali pracę w postaci zebrania całej historii kawy w całość, która łączy fakty historyczne. W pewnym sensie takie odtworzenie tajemniczej historii kawy może nam dać pewien obraz, jednak nikt nie ma do końca pewności czy jest on prawdziwy.

Czy dawna legenda o kawie zdradza jej prawdziwą historię?

Istnieje pewna legenda, która przetrwała do dziś i wszystko wskazuje na to, że również w niej tkwi przysłowiowe ziarno prawdy. Mianowicie historia zaczęła się około roku 850 po Chrystusie. Wówczas to człowiek o imieniu Kaldi, który był pasterzem w Etiopii, zauważył ciekawe zjawisko.

Otóż kozy, którymi się opiekował, zaczęły zachowywać się nieco inaczej i były wyraźnie bardziej pobudzone, gdy tylko zjadły czerwone jagody z pewnego krzewu. Nawet starsze osobniki zachowywały się jak młode, gdy tylko skosztowały tych owoców.

Zaciekawiony pasterz sam spróbował, zjadł kilka jagód i również poczuł ich pobudzające działanie. I wtedy Kaldi, podekscytowany swym przypadkowym odkryciem, postanowił zebrać „magiczne” owoce i zanieść je do pobliskiego zakonu, by podzielić się nowiną z opatem.

Ten jednak wcale nie zareagował tak entuzjastycznie jak ów pasterz i stwierdził, że tajemnicze ziarna należy spalić w ogniu. Ale gdy tylko to zrobił, natychmiast rozszedł się intensywny aromat palonych ziaren i zaciekawił innych mnichów, którzy wyszli ze swych komnat, by poznać źródło owego kuszącego zapachu.

Wówczas spośród płomieni wydobyli prażone ziarna kawy, po czym zmielili je i zmieszali z wodą. I tak według legendy pierwszy kubek parzonej kawy znalazł się w ludzkiej dłoni.

 Przedstawiona w tej legendzie historia być może jest nieco inspirująca, jednak raczej zbyt prosta i wyidealizowana, by uznać ją za źródło prawdy o pochodzeniu i odkryciu kawy.

Niemniej do dziś region Kaffa w Etiopii uznawany jest jako miejsce, w którym ten uwodzicielski napój rozpoczął swą karierę i narodziła się jego historia. Istnieją też dowody na to, że w etiopskich zakonach kawa uprawiana była już przed tysiącami lat.

Należy jednak pamiętać, że owoce oraz ziarno kawy prawdopodobnie znacznie wcześniej były pożywieniem dla ludzi i zwierząt zamieszkujących tamte okolice. Zatem prawdziwa historia kawy początek swój miała w bardziej nam odległych czasach.

Tak czy inaczej informacja o energetyzującej mocy kawy oraz rozkoszy płynącej z jej spożywania stopniowo rozprzestrzeniła się w innych regionach, a wraz z nią rosła popularność jej uprawy.

Z Afryki kawowe zwyczaje dotarły do Arabii. Do XV w. uprawiano ją również w Jemenie, a do wieku XVI uprawiano ją również Turcji, Persji, Egipcie i Syrii. Muzułmanie uznali ją za atrakcyjną alternatywę dla zabronionego przez Koran alkoholu. Wszędzie jednak prawdopodobnie kawowy zwyczaj przyjęty został nie tylko ze względu na energetyzujące działanie kofeiny, lecz także z uwagi na same doznania zmysłowe towarzyszące jej konsumpcji.

Pierwsze kawowe biznesy

Magia kawy i jej rosnąca popularność nie mogły przejeść bez echa również w biznesie. W celach gospodarczych i komercyjnych uprawę kawy rozpoczęły kraje arabskie. I to ze spektakularnymi sukcesami.

Kawa coraz chętniej była konsumowana nie tylko w prywatnych domach, ale również w gęsto powstających kawiarniach, znanych na Bliskim Wschodzie jako qahveh lub khaneh. Kawiarnie powstawały zarówno w Mekce, jak też w Konstantynopolu, Kairze oraz w innych ważnych ośrodkach miejskich. Już wówczas kawiarnie te funkcjonowały bardziej jako miejsca towarzyskich spotkań, gdzie sama konsumpcja kawy była poniekąd dodatkiem.

Monopol …i jego koniec

Rozpowszechniające się w Arabii kawiarnie pomogły jednak roznieść wieść o kawie w coraz dalsze regiony. Zaskoczeni i zafascynowanie goście przekazywali opowieści i własne wrażenia o tym niespotykanym napoju. I krok po kroku pożądanie kawy, zwanej „arabskim winem”, rosło coraz bardziej.

Arabscy producenci kawy szybko zdali sobie sprawę, że ich produkt to prawdziwa żyła złota. Pragnęli oni zatrzymać swój monopol na produkcję kawy. I dlatego postanowili zatrzymać dla siebie cały sekret i produkcję kawy starali się utrzymywać w sekrecie. Przybysze z innych krajów nie mieli dostępu do plantacji kawy. Zakazano również wywożenie nasion poza granice Arabii.

W ten sposób pilnie strzeżone know-how broniło się początkowo, lecz z biegiem czasu tajemnica przestała być już tak hermetyczna. Już od początku wieku XVII podróżnicy zaczęli przywozić kawę z Bliskiego Wschodu i zaczęła się ona pojawiać na europejskich stołach za sprawą weneckich kupców. Wprawdzie początkowo europejczycy niezbyt chętnie po nią sięgali, uważając, że czarny napar zawiera w sobie „coś diabelskiego”.

Jednak sytuacja całkowicie się odwróciła, gdy tylko papież Klemens VIII oficjalnie zaaprobował ten napój około 1615 roku. I to był początek końca arabskiego monopolu.

Kawowy szał w Europie

Nie tak długo, bo około 30 lat, trzeba było czekać na prawdziwą eksplozję kawowej popularności w Europie. Wówczas w Wenecji powstała pierwsza europejska kawiarnia. I był to początek ogromnego sukcesu kawowego biznesu i całej tej branży na naszym kontynencie.

Cała koncepcja szybko przyjęła się również w Anglii, Francji, Austrii, Holandii i Niemczech. Kawiarnie powstawały jak grzyby po deszczu. I już w 1700 roku w samym Londynie było już więcej niż 300 lokali serwujących gorący, energetyczny napój. Kawa stała się stałym elementem codziennego życia klasy średniej.

Arabska hegemonia ostatecznie zakończyła się za sprawą pewnego holenderskiego kupca. Był to Pieter van den Broecke, który w 1616 r. w Jemenie zdobył żywe krzewy kawowca. Swoje trofea oczywiście zabrał ze sobą do Amsterdamu , gdzie następnie zaopiekowane w ogrodach botanicznych zaczęły kwitnąć. W ten sposób Holendrzy otrzymali swoje pierwsze zbiory w 1658 roku.

I wyeksportowali je na Cejlon (obszar dziś znany jako Sri Lanka), do Indii oraz na Jawę. W ciągu trzech kolejnych lat Holendrzy stali się głównym dostawcą kawy do Europy. Następnie spopularyzowali ją również w całej Azji organizując dostawę do Japonii.

Tam jednak z uwagi na tamtejszą ówczesną politykę handlową, kawa potrzebowała sporo czasu na swe rozpowszechnienie. I dopiero w 1888 roku powstała w Tokio pierwsza japońska kawiarnia, na wzór europejskich standardów.

Znaczenie Holendrów w popularyzacji aromatycznego ziarna, paradoksalnie zostało potem nieco umniejszone. Indyjska kawa zaczęła być bowiem kojarzona bardziej z człowiekiem zwanym bratem Babą Budanem, który był szanowanym przez hinduistów i muzułmanów sufim. Według legendy miał on rzekomo przemycić 7 ziaren kawowca z Jemenu na wzgórza Chikmagalur. I tak zapoczątkował produkcję kawy w tym regionie.

Z ziarnem kawy dookoła świata

Krętą drogę, jaką przebyły ziarna kawy, możnaby opisywać w opasłych tomach. W roku 1714 król Francji, Ludwik XIV, otrzymał młody krzew kawowca w podarunku od burmistrza Amsterdamu. Kilka lat później, w 1723 r. oficer marynarki wojennej Gabriel de Clieu zawiózł sadzonkę kawowca aż na Karaiby.

I chociaż podróż nie należała do najłatwiejszych, pokonując sztormy, piratów i sabotażystów, szczęśliwie udało mu się bezpiecznie dostarczyć przesyłkę. W ten sposób jeszcze przed końcem osiemnastego wieku kwitło w tym regionie już 18 milionów krzewów kawowca. I obsadzono całe Karaiby i Amerykę Południową.

 Brazylia, która potem stała się kawowym potentatem na skalę światową, również zawdzięcza swój sukces w szczodrości, podarunkach i tym razem… także dzięki słabościom jakie zwykle towarzyszą w relacjach damsko męskich.

Kiedy Francisco de Melo Palheta, na rozkaz portugalskiego władcy, do Gujany Francuskiej, aby zdobył tam i sprowadził do kraju sadzonki kawowca, okazało się, że Francuzi wcale nie wyrazili na to ochoty. Na jego szczęście, był przystojnym mężczyzną, który łatwo wpada kobietom w oczy. Dzięki temu żona francuskiego gubernatora również nie pozostawała wobec niego obojętna.

I w prezencie pożegnalnym otrzymał od niej bukiet kwiatów z ukrytymi w środku ziarnami kawy. Te właśnie ziarna wykorzystane zostały do pierwszego wysiewu w Brazylii. I w ten sposób Brazylia stała się i jest obecnie najważniejszym dostawcą kawy na świecie.

Brazylijski rynek kawy kontrolował branżę na całym świecie przez wiele lat, a stamtąd produkcja rozwinęła się także w Kolumbii, Gwatemali, Nikaragui i jeszcze dalej. Dzięki brazylijskim dostawom podaż kawy była tak wysoka, że przestała ona być towarem elitarnym i stała się napojem pitym na skalę masową i trafiła „pod strzechy”. I tak kawa stała się częścią kultury masowej.

Kawa – pożądanie na skalę masową

Z czasem kawa zaczęła być uprawiana na całym świecie. Rozwinął się mocny rynek i cała branża notowała kolejne sukcesy. Utrzymanie biznesu wymagało jednak tego, by sprostać oczekiwaniom klienta, które również rosły. Klienci oczekiwali coraz więcej wrażeń i kolejnych doznań. Kawa na dobre zadomowiła się świadomości społecznej, codziennych zwyczajach i stała się częścią kultury.

A rozwojowi kultury picia kawy sprzyjały rosnące apetyty zarówno klientów i smakoszy, jak też samych biznesmenów, którzy doskonale dostrzegali płynącą w ich stronę potężną żyłę złota.

W XVII i XVIII wieku paryskie i londyńskie kawiarnie były już ogólnie przyjętymi i zwyczajowymi miejscami spotkań pisarzy, artystów, myślicieli, bywalców salonów. Kawiarnie stały się miejscem odpoczynku, dyskusji, rozwoju myśli artystycznej i sztuki i stałym elementem życia społecznego i towarzyskiego.

Kultura picia kawy rozwija się w każdym miejscu, w którym jest ona konsumowana. A miejsc takich zaczęło licznie przybywać. I wprawdzie poszczególne regiony różnią się między sobą pod względem gustów, smaków, przyzwyczajeń, czy też metod produkcji. Jednak kawiarniane społeczności funkcjonują bardzo podobnie niemal wszędzie.

Zdecydowanie mocny wpływ na kawowe zwyczaje wywarł model włoski. Stało się to za sprawą powstania espresso. Prawdopodobnie zadecydował o tym intensywny i zdecydowany charakter tego napoju we włoskim stylu. I wydaje się, że właśnie on wywarł największy wpływ na obecną kulturę picia kawy, pomimo że dzisiejsze lokale tętnią życiem i funkcjonują całkiem podobnie do szesnastowiecznych kawiarni w Mekce.

Historia ekspresów do kawy

Powstanie pierwszego ekspresu do kawy zawdzięczamy prawdopodobnie włoskiemu wynalazcy Angelo Moriondo. W roku 1884 zarejestrował on patenty na swoją maszynę. Urządzenie to potrafiło hurtowo dozować wodę oraz parę wodną poprzez przesączanie ich przez zmielone ziarna kawy. Wynalazek ten był następnie dopracowywany, udoskonalany i rozwijany przez wiele lat.

I tak pojawiły się porcje kawy zaparzane w automacie, aż doczekaliśmy się sławnego i uwielbianego espresso – napoju preferowanego przez wielu klientów i konsumentów, a także baristów.

Następnie espresso zdobyło popularność w całej Europie i Ameryce. A bariści do dziś wykorzystują ten napój jako bazę do przyrządzania wielu innych napojów kawowych, takich jak cappuccino i latte.

Dalsza historia kawy i kawowego biznesu

W porównaniu do jakichkolwiek innych napojów dostępnych na rynku i spożywanych w naszych domach – dominacja kawy jest wręcz przytłaczająca. A jej pozycja jest bardzo stabilna i staje się coraz silniejsza. Częściej od kawy jest obecnie pita jedynie woda.

Światowa społeczność miłośników kawy wciąż dzieli się nowymi koncepcjami. A potężne upodobanie do kawy w najbliższych latach z pewnością zyska zupełnie nowy wymiar. I stanie się to niewątpliwie dzięki technologii oraz automatyzacji.

Niewykluczone, że jesteśmy w historycznym momencie dla kolejnych etapów ewolucji nie tylko historii kawy, ale również jej sprzedaży, kultury, dystrybucji i konsumpcji. Historia pokaże... :) 



NAJPOPULARNIEJSZE
POMYSŁ NA BIZNES
MARKETING
EDUKACJA
BIZNES
EMAIL MARKETING
POPULARNE KATEGORIE


Regulamin Serwisu Polityka Prywatności Mapa Serwisu
Copyright zysk24.com © 2011-2021.
All Rights Reserved