Minivending – mały automat i duży biznes 

 

Minivending – mały automat i duży biznes

Tanie maszyny i mała konkurencja. Niewielka inwestycja i wysoki zwrot. Szukasz pomysłu na własną firmę? Zastanówmy się jak wykorzystać biznesowe możliwości w jednej z najbardziej dochodowych branż...

Mini vending - mały automat i duży biznes - spis treści:

Co to jest minivending – sytuacja w branży

Czym jest tak zwany minivending? Minivending to termin określający vending z zastosowaniem małych, naściennych automatów sprzedających. W Polsce takich maszyn wciąż jest niewiele, ale rynek ten sukcesywnie się rozwija. I choć aktualnie jego udział w całym vendingu szacuje się na zaledwie kilka procent w stosunku do krajów zachodnich, to jego przyszłość według specjalistów zapowiada się bardzo optymistycznie. I oczywiście bardzo dochodowo.

 Chociaż automatów minivendingowych mamy jeszcze w naszym kraju niewiele, a nawet świadomość wielu przedsiębiorców z branży vendingowej jest jeszcze stosunkowo niewielka w odniesieniu do analogicznego rynku innych krajów europejskich, to specjaliści od tych niepozornych maszyn oraz ich producenci dostrzegają coraz więcej dobrych znaków i wzrost zapotrzebowania.

Na podstawie analizy dotychczasowego popytu i dynamiki wzrostu szacuje się, że w ciągu kolejnych lat wszystkie strategiczne punkty handlowe będą już obsadzone. Zatem wszystko wskazuje na to, że niedługo branżę minivendingową w Polsce czeka rozkwit. Natomiast dziś ogromne pole do popisu czeka na nowych przedsiębiorców, którzy dostrzegają tą wizję i gotowi są oprzeć na niej sukces swojego biznesu albo przynajmniej zdywersyfikować w ten sposób dotychczasowy profil działania swojej firmy.

Czasy bowiem bywają bardziej lub mniej pewne i stabilne, a vending jest jedną z najbardziej odpornych na kryzysy i zmienność koniunktury branż. Wraz z rozwojem tej gałęzi vendingu będzie ona coraz bardziej lukratywna zarówno dla dystrybutorów automatów oraz produktów do ich zatowarowania, a także dla inwestorów.

Jak w wielu przypadkach, również tutaj nieunikniony rozwój wymuszany jest niejako przez potrzeby rynku, rozwijające się społeczeństwo, zwyczaje konsumentów i widocznie rosnące zamiłowanie do wygodnictwa oraz usług podnoszących komfort życia. Nowoczesne społeczeństwo przyzwyczajone jest już do automatów sprzedających i coraz chętniej bez żadnych obaw korzysta z ich oferty.

Ludziom nie chce się już wychodzić do sklepu, np. ze swojego biurowca czy peronu na dworcu, jeśli tylko mają pod ręką automat vendingowy wolą z niego skorzystać i kupić na miejscu, zamiast przejść kilkanaście metrów do pobliskiego sklepu – pomimo, że ten sam produkt mogliby tam zakupić znacznie taniej.

Co więcej, minivending może okazać się bardzo ciekawym biznesem w warunkach mniej lub bardziej przewidywalnych zmian koniunktury i różnorodnych perturbacji rynkowych. W czasach dobrej koniunktury z łatwością kwitną biznesy w większości branż. Natomiast w czasach zapaści gospodarczej zainteresowanie małymi automatami może znacznie wzrosnąć, ponieważ przedsiębiorcy dużą uwagi poświęcają wszelkim możliwościom cięcia kosztów, ograniczania wydatków i oszczędności w swoich firmach.

Na taką optymalizację finansów firmy pozwala właśnie minivending. Małe automaty naścienne są znacznie tańsze od tradycyjnych automatów wolnostojących. Jednocześnie są bardziej przyjazne w obsłudze i tańsze również w utrzymaniu oraz transporcie. Dodatkowo pozwalają firmie pokazać jej innowacyjne podejście nawet w trudnych czasach dekoniunktury.

Kolejnym asem w rękawie jest fakt, że producenci, dystrybutorzy i wszyscy przedsiębiorcy zawsze szukają nowych możliwości poszerzania rynków zbytu dla swojego biznesu. Zwłaszcza w czasach kryzysu. A minivending taką właśnie możliwość przynosi, bo przecież sam w sobie jako niezależny model biznesowy stanowi jednocześnie zupełnie nowy kanał sprzedaży. I to praktycznie dla wszystkich detalistów, którzy posiadają w swojej ofercie taki asortyment, który możliwy jest do zastosowania w automatach minivendingowych pod względem technicznym.

Nic więc dziwnego, że już teraz zainteresowanie tym modelem biznesowym sukcesywnie rośnie, a przedsiębiorcy coraz bardziej zaczynają dostrzegać związane z tym możliwości.

Możliwości biznesowe i rozwój branży minivendingowej

Rozwój rynku vendingowego wciąż jest w Polsce dynamiczny. W wielu miejscach nikogo już nie dziwi widok automatów sprzedających słodycze i napoje. Dziś do tego biznesowego wyścigu dołączył już nowy segment tej gałęzi handlu detalicznego – minivending, czyli handel z zastosowaniem małych automatów naściennych wraz z wykorzystaniem zupełnie nowych punktów handlowych, które w naszym kraju są jeszcze praktycznie niewykorzystywane.

Automatów minivendingowych jeszcze wprawdzie tak bardzo nie widać w miejscach publicznych w naszym kraju. Jednak ekspansja tej formy handlu jest już za rogiem. A przedsiębiorcy z branży już zacierają ręce. Z punktu widzenia zwykłego konsumenta fakt ten nie jest być może tak spektakularny. Jednak obserwując ten biznes od środka, widać jak karuzela nabiera prędkości i zaczyna zapełniać portfele operatorom tych małych i niepozornych maszyn naściennych z prezerwatywami, podpaskami itp.

Tradycyjne wolnostojące (free-standing) automaty vendingowe instalowane są w widocznych miejscach, są duże i łatwo rzucają się w oczy. Minivendingowe maszyny sprzedające wykorzystywane są na handlu opartego na nieco innych założeniach, a cała ta gałąź vendingu celuje w inne nisze rynkowe, niż handel prowadzony z zastosowaniem dużych automatów sprężynowych, kawomatów itp.

Obecnie rozwijają się już firmy specjalizujące się wyłącznie w minivendingu. I sukcesywnie zaczynają zagospodarowywać ten dziewiczy teren w naszym kraju. Firmy te dostarczają maszyny dla operatorów oraz samodzielnie przecierają szlaki. Noi oczywiście zdobywają bezcenne doświadczenie, którym niekiedy dzielą się również ze swoimi klientami.

Już od dłuższego czasu widać rosnące zainteresowanie tą niszą zarówno wśród przedsiębiorców słusznie upatrujących w niej świetną okazję biznesową, jak też wśród samych konsumentów, którzy wykazują pozytywne nastawienie wobec tej formy udogodniania im życia. Wygląda więc na to, że mamy sytuację win-win. Potencjalni inwestorzy obserwują ten sektor z dużym zainteresowaniem, w szczególności operatorzy, którzy potencjał vendingu dobrze już znają. Tym bardziej, że automaty mini-vendingowe są tanie, a inwestycja często może się w całości zwrócić nawet w ciągu jednego roku. 

Modele automatów mini-vendingowych

Rodzaje automatów mini-vendingowych można podzielić przede wszystkim pod względem konstrukcji oraz technologii. Na rynku dostępne są maszyny mechaniczne i elektroniczne.

Automaty mechaniczne to stosunkowo proste konstrukcyjnie maszyny. Są one również tańsze od urządzeń elektronicznych. Cały proces sprzedaży opiera się w nich w oparciu o mechaniczne uwolnienie produktu po wrzuceniu monety o pożądanym nominale.

Automaty elektroniczne oferują bardziej zaawansowane funkcje, jak też ich konstrukcja jest bardziej zaawansowana technologiczne, a ich produkcja bardziej złożona i kosztowna. Stąd też ich odpowiednio wyższa cena. Niemniej w wielu przypadkach inwestycja w maszyny tego typu jest jak najbardziej uzasadniona i na siebie zarabia.

W każdym jednak przypadku wszystkie modele, zarówno mechaniczne, jak też elektroniczne odznaczają się na tyle małymi rozmiarami, że ich instalacja możliwa jest praktycznie w każdym miejscu – nawet w bardzo małej toalecie (o czym porozmawiamy w dalszej części) i powiesić je można na ścianie dosłownie dowolnego wnętrza.

Pod względem gabarytów jednak mimo wszystko poszczególne modele także się między sobą różnią. Dostępne są mniejsze i większe, co w praktyce ma wpływ w zasadzie głównie na ich pojemność. Dlatego można wybrać taki model, który będzie najbardziej adekwatny do zaistniałych potrzeb.

Bowiem wielkość oraz pojemność automatu to nie tylko kwestia tego ile sztuk produktów można do nich jednocześnie załadować (co jest ważne przede wszystkim z punktu widzenia logistyki), ale także ile rodzajów lub wariantów różnych produktów można w nich umieścić, a więc jak szeroki i różnorodny asortyment będziemy mogli zastosować i zaproponować klientom większy wybór (np. więcej smaków gum do żucia) co oczywiście również przekłada się potem na większą sprzedaż z automatu.

Zaletą małych mechanicznych maszyn minivendingowych jest to, że do prawidłowego działania w ogóle nie wymagają one energii elektrycznej. Cała ich obsługa odbywa się w pełni mechanicznie. Dzięki temu ich instalacja oraz użytkowanie jest w 100% bezproblemowe.

Automaty elektroniczne wprawdzie tej cechy nie posiadają, ale także i one nie wymagają podłączania ich do prądu, ponieważ mogą być zasilane baterią. A bateria pozwala na działanie takich urządzeń nawet przez cały rok (oczywiście w zależności od tego jak bardzo intensywnie będą one użytkowane).

Biznesplan i dochodowa sprzedaż w nowej niszy

Wprawdzie rozpoczęcie działalności w tradycyjnym vendingu samo w sobie jest bardzo proste – pisaliśmy już o tym w wielu artykułach, a także w książce „Vending – pomysł na biznes tani, prosty i dochodowy” – głównie ze względu na bardzo prosty model biznesowy, który w zasadzie nie wymaga żadnego doświadczenia w biznesie oraz dzięki temu, że nie wymaga dużych nakładów finansowych i inwestycji. To jednak sektor minivendingowy przebija pod tym względem nawet tradycyjny vending zarówno pod względem prostoty, jak również pod względem finansowym jednocześnie.

Automaty do minivendingowej sprzedaży są znacznie tańsze, niż tradycyjny sprzęt vendingowy, natomiast know-how można otrzymać w gratisie od dostawcy maszyn. Dlatego łatwość wejścia w ten biznes sprawia, że jest on dostępny w zasadzie dla każdej osoby, która zechce założyć własną firmę w tej branży i wykaże się odrobiną przedsiębiorczości.

Daniel Poleński – właściciel firmy Polen Pro – deklaruje, że inwestycja taka powinna zwrócić się w ciągu roku. Jednak naturalnie jest to uwarunkowane także odpowiednią selekcją i doborem punktów, w których będą pracować nasze automaty. Jako minimalną ilość automatów Daniel Poleński wymienia 10 sztuk, jeśli działamy w dobrych lokalizacjach. Natomiast 20 maszyn – twierdzi – gwarantuje nam pewny dochód.

Sukces naszej firmy oczywiście wymagać będzie również przygotowania odpowiedniego przemyślenia i biznesplanu. W chwili zakupu maszyn musimy już wiedzieć jakiego rodzaju produkty będziemy sprzedawać. Od tego zależeć będzie wybór odpowiednich modeli automatów, jak również grupy docelowej z czym bezpośrednio związany będzie wybór dobrych lokalizacji, w których ostatecznie rozpoczniemy sprzedaż. W tych kwestiach musimy mieć przynajmniej wstępne założenia już w chwili planowania biznesu.

Wybór modelu automatów to na początku jedna z najbardziej podstawowych kwestii. Od tego zależeć będzie zakres ich zastosowania oraz ich cena. Im szerszy asortyment maszyna może obsługiwać, tym jej cena będzie wyższa. Ale z drugiej strony, zakup sprzętu to inwestycja jednorazowa. Natomiast im więcej produktów automat może obsługiwać, tym potencjalnie wyższe dochody może potem przynosić. Co więcej, większa pojemność maszyny oznacza dodatkowe oszczędności z punktu widzenia logistycznego, ponieważ dzięki temu nie będziemy musieli zbyt często dojeżdżać do naszych punktów w celu uzupełnienia towaru.

Wybór produktów do maszyn naściennych

Wnętrze automatu można wyposażyć w dosyć dowolny sposób w zależności od tego jakie konkretnie produkty będziemy sprzedawać. Najczęściej spotykanym w maszynach minivendingowych i jednocześnie sprawdzonym produktem są prezerwatywy. Sprawdzonym produktem są także leki OTC, jak na przykład środki przeciwbólowe. Z powodzeniem handluje się również podkładkami toaletowymi, gumami do żucia – możliwości pod tym względem są spore - poza pojemnością i oczywistymi uwarunkowaniami technicznymi ogranicza nas tutaj praktycznie tylko wyobraźnia i kreatywność.

Popularnym i mile widzianym na rynku rozwiązaniem jest też porcjowanie produktów i sprzedawanie ich w postaci różnych saszetek i podobnych jednorazowych opakowań. Dzięki temu możemy zaoferować klientowi bardzo atrakcyjną cenę za dany produkt, gdyż nie musi on kupować całego dużego opakowania, lecz tylko jedną porcję w takiej ilości jaką akurat w danej chwili potrzebuje. Jednocześnie możemy w ten sposób zyskać wysoką marżę, przez co finalnie osiągamy większą sprzedaż, co łącznie przynosi znakomity dochód dla naszej firmy – a przecież o to chodzi.

Musimy jednak pamiętać, że automaty minivendingowe nie zapewniają sprzedawanym produktom przechowywania w warunkach chłodniczych. Z racji niewielkich gabarytów tych urządzeń nie ma możliwości umieszczenia modułu chłodzącego wewnątrz obudowy. Dlatego najlepiej handlować takimi produktami, które nie wymagają nietypowych temperatur przechowywania i mogą pozostawać najlepiej w temperaturach pokojowych.

Na szczęście maszyny takie instaluje się głównie wewnątrz budynków, czyli w miejscach, w których temperatura jest w dużym stopniu przewidywalna, takich jak kluby, galerie czy toalety. Jednak nie stosujemy tutaj przecież chłodzonych napoi w puszkach, ani batonów, które w letni dzień na słońcu mogłyby się rozpuścić – do takiego vendingu służą automaty zupełnie innego typu.

Tymczasem prezerwatywy, Paracetamol, podpaski, pastylki Tic-Tac lub 2KC oraz wiele innych produktów, które w tym miejscu nas interesują, z powodzeniem możemy sprzedawać bez dodatkowego chłodzenia.

Początkowa inwestycja w sprzęt do naszej firmy oznacza również wybór – czy będą to automaty mechaniczne czy elektroniczne, gdyż ich ceny będą się znacznie różnić. W wielu przypadkach dla standardowej sprzedaży minivendingowej maszyny mechaniczne w zupełności wystarczą. Natomiast niektóre bardziej prestiżowe lokalizacje mogą wymagać większej inwestycji w sprzęt elektroniczny. Jednak w każdym wypadku decyzję warto przemyśleć i podjąć indywidualnie znając cechy i charakter konkretnego punktu handlowego. 

Sprzedaż impulsowa – kwintesencja mini-vendingu

Sprzedażowy sukces i potencjał dochodowy, jaki mogą zapewnić automaty minivendingowe, w dużej mierze polega na tym, że dzięki nim możemy stosunkowo łatwo odpowiedzieć na istniejące rynkowe zapotrzebowanie. Niewielki rozmiar i łatwość ich instalacji w dowolnym miejscu sprawia, że możemy dostarczyć naszemu klientowi taki produkt jakiego właśnie potrzebuje – dokładnie w idealnie trafionym miejscu oraz chwili.

Między innymi na tym polega skuteczność sprzedaży impulsowej – w właśnie w takich okolicznościach zakup produktu przez naszego klienta jest niemal pewny. I również cena danego produktu (a tym samym wysokość naszej marży) w takich okolicznościach miewa zwykle dla klienta znaczenie drugorzędne.

Klient zazwyczaj jest w stanie chętnie zapłaci nam więcej, właśnie dlatego że produkt dostępny jest w zasięgu ręki w odpowiednim miejscu i takim momencie, gdy jest potrzebny. Ma to znaczenie nie tylko z powodu ważnych i pilnych problemów, takich jak nagły ból głowy podczas randki lub cukierek z kofeiną lub alkotesty dla kierowcy podczas nocnej trasy, ale również ze względu umiejscowienie automatu, np. w toalecie, gdzie klient może zachować dyskrecję w razie potrzeby zakupu tamponów lub farmaceutyków na polepszenie sprawności seksualnej.

Dodatkowo rosnące w naszym rozwijającym się społeczeństwie zamiłowanie do komfortu i wygodnictwa sprawia, że klient chętniej zapłaci więcej za kupowany produkt tylko dlatego, że automat jest bliżej, niż apteka lub inny sklep.

Stąd też jednym z kluczy do sukcesu jest to, aby przedsiębiorca – operator maszyn rozumiał potrzeby swoich klientów i umiał przewidzieć jakich produktów konsument może potrzebować w danym miejscu i w określonej sytuacji. Według wyżej wspomnianych przykładów łatwo możemy się już domyślać jaki asortyment będzie mile widziany choćby w toalecie w klubie. Zatem bez wątpienia takie zalety sprzedaży impulsowej warto w naszym biznesie wykorzystać.

Produkty, które rozwiązują konkretny problem lub zaspokajają przewidywalną potrzebę – produkty, których jednocześnie klient może akurat nie mieć przy sobie – właśnie na takich produktach zwykle robi się w tej branży świetny biznes. Z resztą wystarczy wspomnieć, że jednym z najbardziej dochodowych produktów w minivendingu są prezerwatywy. Szacuje się, że drugie miejsce zajmują pod tym względem artykuły higieniczne.

Zarabianie na sprzedaży komfortu

Cała branża vendingowa czerpie potężne dochody nie tyle ze sprzedaży produktów, co na dostarczeniu klientowi pożądanego komfortu. Pod tym względem inne zalety posiada vending tradycyjny, gdzie stosuje się duże wolnostojące maszyny, umożliwiające sprzedaż żywności i wielu innych rodzajów towaru. Nieco inne zalety posiada pod tym względem minivending.

Zasada jest jednak praktycznie ta sama. Nie chodzi tutaj wyłącznie o sprzedaż produktu. Chodzi przede wszystkim to, by dostarczyć możliwość zakupu tego produktu w sposób szybki, sprawny i komfortowy. Noi oczywiście w odpowiednim miejscu oraz czasie, a ideałem jest sytuacja, gdy produkty dostępne są nieustannie przez całą dobę.

W przypadku automatów z przekąskami, żywnością i napojami – ta forma sprzedaży sprawdza się doskonale niezmiennie od lat. Natomiast zupełnie inny wymiar zauważymy w handlu z maszyn minivendingowych, gdy zwrócimy uwagę na fakt, że każdy człowiek ma w sobie pewną potrzebę prywatności i intymności.

Jest to potrzeba, która towarzyszy nam nie tylko w domowym zaciszu, ale jest obecna również w pracy, na wycieczce, na spotkaniach towarzyskich i w wielu różnorodnych sytuacjach życiowych i w każdym miejscu, gdziekolwiek się znajdziemy.

Minivending idealnie zaspokaja tą potrzebę. Operator vendingowy zarabia pieniądze właśnie na dawaniu ludziom dokładnie tego, czego oni potrzebują. A poczucie prywatności jest tym czego potrzebują, wówczas gdy na przykład kupują produkty z kategorii „wstydliwych”.

Okazuje się, że do kategorii tych „wstydliwych” produktów wciąż należą prezerwatywy oraz artykułów higienicznych dla kobiet. Wciąż sporo osób czuje emocjonalny dyskomfort podczas zakupu produktów takich jak choćby tampony. Nie wspominając nawet o artykułach związanych z życiem seksualnym i różnymi potrzebami z tym związanymi. Dla mężczyzny konieczność przyznania się do niesatysfakcjonującej sprawności seksualnej bywa wręcz śmiertelnie deprymująca. Poza tym sytuacje bywają w życiu różne…

I różne za tym idą możliwości biznesowe dla operatora vendingowego. Mały automat sprzedający umieszczony w toalecie okazuje się ofertą nie do odrzucenia w wielu sytuacjach, o których na co dzień nawet nie myślimy. Okazuje się, że można kupić prezerwatywy i inne artykuły w sposób komfortowy i zachowując poczucie bezpieczeństwa oraz prywatności.

Sprzedaż prezerwatyw w automatach naściennych chyba do dzisiaj bywa tematem kontrowersji i bulwersacji pewnych grup. Nie będziemy w tym miejscu tych kontrowersji rozstrzygać. Jednak faktem jest, że debaty publiczne dotyczące podobnych sporów miały już miejsce i wydaje się, że społeczna wymiana poglądów w tym zakresie jedynie reklamuje ten biznes i sprzyja jego rozwojowi.

Jest to darmowa reklama nie tylko dla automatów sprzedających „niemoralne” produkty, ale dla całego vendingu w ogóle. Dzięki temu ludzie jeszcze bardziej oswajają się z automatami vendingowymi i z ich obecnością w różnorodnych miejscach i sytuacjach, dostarczając im w zasięgu ręki wszystko co potrzebne. I w konsekwencji coraz więcej ludzi chętnie korzystają z możliwości robienia zakupów w takiej właśnie formie.

Co więcej, kampanie społeczne promujące prezerwatywy jako skuteczną metodę zapobiegania nieplanowanej ciąży oraz chorobom przenoszonym drogą płciową, dodatkowo utwierdzają w przekonaniu, że maszyny z takim asortymentem są po prostu potrzebne.

Dzięki takim i podobnym argumentom drzwi dla operatorów vendingowych są stopniowo coraz szerzej otwarte w różnorodnych, dochodowych lokalizacjach. Jednak prezerwatywy to tylko jeden z przykładów, podczas gdy pozostałych produktów mamy do wyboru cały wachlarz.

Ile można zarobić w tym biznesie?

Pod względem biznesowym vending oraz minivending charakteryzują się przede wszystkim możliwością generowania 100% marż, a nawet wyższych. Natomiast tygodniowy czy miesięczny poziom dochodów możemy łatwo w takiej sytuacji sobie obliczyć znając ilość sprzedanych sztuk produktów w danej lokalizacji w określonych przedziałach czasowych.

Nic więc dziwnego, że temat cieszy się zainteresowaniem wielu przedsiębiorców oraz osób, które właśnie planują założenie własnej firmy i szukają pomysłu na biznes. Działalność w sektorze minivendingowym jest bardzo opłacalna przede wszystkim dla operatorów maszyn sprzedających.

W zasadzie jedyne koszty działalności w takiej firmie to jednorazowa inwestycja w zakup automatów, które są niezbędne do prowadzenia tego biznesu oraz dzierżawa miejsca pod instalację urządzeń. Pozostałe wydatki to zakup towaru, którym na bieżąco będziemy obracać, więc jest to odczuwalny wydatek w zasadzie tylko przy pierwszym zakupie, a kolejne dostawy towaru powinny finansować się już same z uzyskiwanych na bieżąco przychodów firmy oraz koszt benzyny, ponieważ do każdego naszego punktu handlowego trzeba co pewien czas przyjechać w celu uzupełnienia produktów w automatach. Jednak przy odpowiednio przemyślanym rozmieszczeniu obsługiwanych lokalizacji koszty te nie będą duże.

Koszty stałe, takie jak ZUS czy też księgowość, są takie same jak w przypadku każdej firmy i każdego biznesu. I w tym zakresie warto skonsultować się z dobrym doradcą, który podpowie nam co z takimi kosztami możemy zrobić, ponieważ podobnie jak w przypadku podatków, możemy je skutecznie optymalizować.

W przypadku miniveningu produkty zawsze posiadają bardzo małe rozmiary oraz są lekkie. Zatem nie będzie potrzebny żaden magazyn. Do ich transportu i uzupełniania w maszynach w zupełności wystarczy mały samochód osobowy, nawet jeśli w bagażniku mamy butlę z gazem LPG. A jeśli ktoś ma taki kaprys to towar do swoich punktów może wozić w plecaku na skuterze lub rowerze.

Zatrudnienie pracownika/serwisanta/kuriera jest już indywidualną decyzją każdego przedsiębiorcy. Jest to oczywiście stały koszt, którego na początku swojej działalności młody przedsiębiorca może się obawiać. Pozwala to jednak na zaoszczędzenie sporej ilości czasu, który możemy wykorzystać na pozyskiwanie kolejnych lokalizacji, obmyślanie strategii i nowych rozwiązań oraz ulepszanie i rozwój biznesu. 

Darmowa reklama dla naszego biznesu

Natomiast nie ma w tym biznesie konieczności wydawania pieniędzy na działania marketingowe. Huczna i publicznie widoczna reklama tym bardziej sugeruje, że biznes jest bardzo dochodowy – bo przecież stać go na drogą reklamę… Tymczasem nie jest to do niczego potrzebne i może tylko niepotrzebnie sprowadzić nam konkurencję. A tego w naszym biznesie nam nie trzeba. Rozmowy na temat zagospodarowania każdej nowej lokalizacji prowadzi się w kuluarach.

Natomiast klientów detalicznych nie będziemy przecież zapraszać do naszych automatów przy pomocy płatnej reklamy. Funkcję promocyjną pełni już sama lokalizacja, która tak czy inaczej sprowadzi nam takich klientów, o których nam chodzi. Dodatkowo bardzo pomaga stosowanie produktów znanych i rozpoznawalnych marek, jak na przykład Durex lub O.B.

Klient chętniej dokona zakupu, jeśli jest pewien jakości produktu, który wybiera. A producenci znanych marek zrobią za nas całą kampanię marketingową. My jedynie wykorzystamy gotowe, wypromowane logo znanej i lubianej marki. Poza tym każdy nasz kolejny zainstalowany automat jest przecież reklamą samą w sobie. A całą resztę marketingowej pracy wykonają także mechanizmy procesów sprzedażowych, o których rozmawialiśmy już w poprzednich częściach artykułu.

Intymność zakupów w mini-automacie - jak na tym zarobić?

Jak już wspomniałem, dotychczas najlepsze obroty w automatach minivendingowych obserwuje się w obszarze sprzedaży tak zwanych produktów „wstydliwych”. Pod względem opłacalności sprzedaży pierwsze miejsce zajmują prezerwatywy. Jak można się łatwo domyślić, bardzo wysokie marże nie są tutaj podstawowym powodem.

Całą tajemnicą sukcesu w przypadku handlu tego rodzaju produktami jest to, że automat sprzedający pozwala klientowi zachować jego poczucie intymności oraz prywatność. Według licznych sondaży większość klientów jednoznacznie demaskuje ten fakt, deklarując że korzysta w takich wypadków z automatów vendingowych lub skorzystaliby, gdyby mieli taką możliwość.

Jednak wstydliwe zakupy to nie tylko prezerwatywy, lecz możnaby stwierdzić, że wręcz cały segment wrażliwych produktów. Wśród nich można na przykład wymienić choćby takie, jak środki higieny intymnej dla kobiet lub środki farmakologiczne dla mężczyzn, poprawiające sprawność seksualną itp. Z tych powodów automaty minivendingowe oferujące wstydliwy asortyment powinny być zlokalizowane w odpowiednio wybranych miejscach, gdzie klient w pełni będzie mógł cieszyć się poczuciem prywatności. Do miejsc takich należą przede wszystkim łazienki i toalety, ale sprawdzają się również korytarze i inne podobne punkty.

Jednak „wstydliwy vending” to tylko jeden z atutów małych niepozornych maszyn naściennych. Świetnie się bowiem sprawdzają w przypadku sprzedaży całego wachlarza różnorodnych produktów, których lista jest bardzo długa. I tutaj znaczenie ich lokalizacji jest wręcz odwrotne. Umieszcza się je w miejscach bardzo widocznych i uczęszczanych przez jak największą liczbę osób – potencjalnych klientów. Są to nie tylko farmaceutyki, jak środki przeciwbólowe, ale również, jak w tradycyjnym vendingu, produkty spożywcze. Świetnym przykładem są gumy do żucia.

W Polsce pionierem na tym obszarze jest firma RSvend, która jakiś czas temu wprowadziła na rynek takie właśnie mini automaty przeznaczone do sprzedaży gum do żucia. Są to maszyny naścienne w kilku różnych wersjach, a dostępne modele różnią się wymiarami oraz pojemnością. Natomiast wszystkie wyposażone są w moduły telemetryczne, które działają w systemie GPRS.

Darmowe know-how i łatwość założenia własnej firmy

Bardzo popularny model biznesowy, jakim bez wątpienia jest franchising, zyskał tak wielu zwolenników głównie z dwóch przyczyn, które w zasadzie sprowadzają się do jednego: swoiste wsparcie mentora oraz gotowe i sprawdzone know-how.

Tymczasem okazuje się, że w vendingu nie trzeba nawet kupować pakietu franczyzowego, aby podobne wsparcie zyskać dla swojej firmy już na samym starcie.

Firma Polen-Pro oferuje pomoc wyszukiwaniu i selekcji dobrych lokalizacji pod instalację automatów każdemu jej klientowi, który zakupi maszyny. Ponadto dzieli się z klientami swoim doświadczeniem zdobytym podczas swego wieloletniego działania na rynku vendingowym.

Wieloaspektową pomoc w rozwoju biznesu zapewnia również firma FSvend oferując kompleksowe rozwiązania właścicielom firm, które stawiają swoje pierwsze kroki w tej branży. Klienci tej firmy mogą liczyć na gwarancję zaopatrzenia w prezerwatywy Durex po najlepszych cenach. Ponadto klienci tej firmy mogą liczyć również na szkolenia i wsparcie merytoryczne w zakresie nie tylko czysto biznesowym i strategicznym, ale obejmujące nawet doradztwo prawne oraz podatkowe.

Mocne strony biznesu minivendingowego

Radosław Szmyd z firmy RSvend wymienia następujące zalety biznesu opartego na małych, naściennych automatach vendingowych:
  • Przystępne ceny samych automatów, czyli niskie koszty zakupu niezbędnego sprzętu

  • Wysoki komfort obsługi, serwisowania oraz uzupełniania towaru nie wymagającego praktycznie żadnych kwalifikacji

  • Znakomity zwrot z inwestycji – wysokie dochody w stosunku do kwoty zainwestowanej na zakup automatów

  • Innowacyjność – nowy kanał sprzedaży, możliwość założenia firmy w oparciu o gotowy model biznesowy

  • Technologia – nawet w automatach o najmniejszych rozmiarach mamy dostępną funkcję telemetrii

  • Łatwa dostępność automatów oraz ich niezawodne działanie

  • Wiele atrakcyjnych lokalizacji oraz punków handlowych, które nie są jeszcze zagospodarowane

  • Spośród wszystkich branż konkurencja jest tu chyba najmniejsza

  • Niskie czynsze za dzierżawę powierzchni handlowej

  • Możliwość łatwej relokacji maszyn – szybka i tania eliminacja mało rentownych punktów

  • Ogromna liczba potencjalnych lokalizacji – małe rozmiary i niskie wymagania techniczne mini automatów pozwalają na ich instalację niemal wszędzie

  • Odporność na kryzysy i łatwość adaptacji w zmieniających się warunkach gospodarczych




NAJPOPULARNIEJSZE
POMYSŁ NA BIZNES
MARKETING
EDUKACJA
BIZNES
EMAIL MARKETING
POPULARNE KATEGORIE


Regulamin Serwisu Polityka Prywatności Mapa Serwisu
Copyright zysk24.com © 2011-2021.
All Rights Reserved